Skip to content

Architekt, czyli kreator pytań i odpowiedzi.

Architekt nie powinien biernie czekać i szukać jedynie odpowiedzi na pytania sformułowane przez innych. Inwestora, społeczność i pozostałych uczestników procesu planowania albo procesu inwestycyjnego. Architekt dysponuje umiejętnościami, pozwalającymi na zdiagnozowanie problemu, określenie celów i środków oraz wykreowanie odpowiedzi.

Odpowiedź ta może przerodzić się w rozwiązanie przyjęte przez wszystkich zainteresowanych lub stać się przyczynkiem do dyskusji. W obu przypadkach, niewątpliwą zaletą aktywności architekta, jest rozpoczęcie procesu zmian, który ma szansę przynieść pozytywne efekty. Takie działanie, nie jest niczym nowym i jest powszechnie praktykowane w krajach takich jak Niderlandy, czy Belgia. Jako działanie o charakterze pro-bono, jest oceniane jako pozytywne zjawisko i doceniane.

Wspomnianą powyżej aktywność, można zilustrować za pomocą propozycji zagospodarowania Placu Piłsudskiego w Warszawie. Przygotowaną przez FAAB we współpracy z Science Now.

Potrzeba przygotowania własnej propozycji, wyniknęła z niezgody na pomysły forsowane w tym zakresie, w szczególności przez ówcześnie rządzących. Dla współcześnie tworzącego architekta, jest bowiem niezrozumiałe dążenie do odbudowy obiektu historycznego. Czyli takiego, który pod względem estetycznym oraz celów w zakresie ochrony klimatu jest nieaktualny. Innym, nie mniej ważnym zagadnieniem, było dążenie decydentów, do zlokalizowania w odbudowanych obiektach głównie urzędów. Te z natury, są mało dostępne dla obywateli i w dużej mierze służą zabezpieczeniu potrzeb przedstawicieli władzy. Takie podejście, gdzie jeden z najatrakcyjniejszych terenów w stolicy kraju, jest przeznaczany na siedzibę władz, wydaje się być sprzeczny z duchem idei społeczeństwa obywatelskiego. Zdaniem FAAB, tereny najcenniejsze, powinny być przeznaczane na realizację usług publicznych, dostępnych jak najszerszemu gronu odbiorców. Nie mniej ważnym powodem, była postępująca degradacja przestrzeni placu. Ta kiedyś otwarta przestrzeń, służącą organizacji zgromadzeń, stopniowo i w mało skoordynowany sposób, była wzbogacana o kolejne monumenty i symbole. Zatarciu ulegała pierwotna funkcja placu, a to z kolei powinno być przyczynkiem do dyskusji o gruntownym przekształceniu przestrzeni, włącznie ze zmianą jej funkcji.

W ramach propozycji projektowej, FAAB, przewidział realizację Mediateki, dostępnej przez 24-godziny oraz Eksploratorium Rzeczywistości Cyfrowej, objęte patronatem wiodących, polskich firm z obszaru IT i placówek naukowych. Przewidziano rozbudowę Narodowej Galerii Sztuki, Zachęty, poprzez budowę Nowej Zachęty. Fragment zamkniętej dla ruchu samochodowego ulicy Królewskiej, miałby być przekształcony w Plac Sztuki, służący organizacji wystaw zewnętrznych i wydarzeń o charakterze performance-art. Program uzupełniać miałoby Muzeum Kryptologii i Centrum Matematyki oraz Muzeum Przestrzeni Placu Piłsudskiego, bedącego schronieniem dla monumentów, przeniesionych do niego z przestrzeni placu. Przy okazji inwestycji zaplanowano stworzenie największego w Europie parkingu dla rowerów i przekształcenie większości obecnej płyty placu w Park Piłsudskiego. Przewidziano zagospodarowanie całości wody deszczowej, również z okolicznych ulic i placów oraz wytwarzanie energii elektrycznej przez panele wbudowane w elewację oraz chodniki przetwarzające kroki na prąd. Zaplanowano stworzenie Miejskiego Uzdrowiska, gdzie specjalnie dobrane rośliny, miałyby tworzyć mikroklimat, z powietrzem wolnym od tlenków azotu i cząstek PM.

Działaniem o zbliżonym charakterze, jest Muzeum Więzienia Pawiak. Tym razem jednak, projekt stanowi jednocześnie polemikę, ze stanowiskiem służb konserwatorskich, które sformułowały ideę zagospodarowania przestrzeni, opartą o „symbolikę pustki”. Idea taka wyklucza jakąkolwiek ingerencję w istniejące założenie, zrealizowane niedługo po II wojnie światowej. Jak wykazały badania FAAB, pierwotny, bardziej ambitny projekt, został zredukowany do minimum, z uwagi na brak funduszy. Ta obecnie funkcjonująca forma, nie pozwala na rozwój instytucji. W niewielkim stopniu obrazuje już nieistniejący dziś, przedwojenny kompleks więzienny. Nie spełnia też oczekiwań, wciąż jeszcze żyjących, więźniów Pawiaka. Trudno nie odnieść wrażenia, że „idea pustki” nie sprawdza się na żadnej z płaszczyzn i konserwuje substandardową dziś estetycznie i funkcjonalnie formę.

Poszukując odpowiedzi na pytanie, jakie powinno być Muzeum Więzienia Pawiak, FAAB wykroczył znacząco poza teren należący do bezpośredniego Inwestora. Założono że obiekt muzeum, wraz z bezpośrednim otoczeniem, powinien być przeznaczony wyłącznie na cele ekspozycyjne, związane z historią miejsca. W celu zobrazowania historycznej skali kompleksu, założono realizację parku wertykalnego, w miejscu dawnego budynku więzienia dla kobiet, tzw. Serbii (część obecnego skweru gen. Jana Jura-Gorzechowskiego). Park ten, o gabarycie zbliżonym do nieistniejącego dziś budynku, ma być miejscem odpoczynku dla okolicznych mieszkańców. Przygotowano go w taki sposób, aby mógł być również sceną dla wydarzeń kulturalnych i różnego rodzaju animacji. Połączenie obu obiektów, tj. Muzeum Więzienia Pawiak i parku wertykalnego, w jeden teren, wolny od ruchu samochodów, jest ideą zarezerwowaną do realizacji w przyszłości. Natomiast postulowana do realizacji łącznie z rozbudową Muzeum Więzienia Pawiak, byłaby zmiana nawierzchni fragmentu alei Jana Pawła, na obszarze dawnego terenu kompletu więziennego. W ten sposób zobrazowano by faktyczną skalę przedwojennego zespołu. Uspokojenie ruchu samochodowego, być może skłoniłoby do refleksji osoby podróżujące przez tę część miasta.

...